Ile prądu pobiera piekarnik elektryczny? Piekarnik o mocy 2500 W zużywa w ciągu godziny 2,5 kWh. Przy codziennym pieczeniu przez godzinę, z wykorzystaniem obu poziomów grzewczych, roczne zużycie prądu wyniesie 456,25 kilowatogodzin. Ile prądu pobiera telewizor? Telewizor 55 cali i o mocy 105 W zużywa w ciągu godziny 0,105 kilowatogodzin. Wyłączyć wszystkie odbiorniki w domu i sprawdzić czy licznik wskazuje pobór prądu. Jeśli nie wskazuje, to jest dobrze. Jeśli wskazuje, to wykręcamy bezpieczniki aż pobór prądu ustanie. Jeśli pobór prądu ustał, to szukamy, który to obwód jest obciążony wkręcając kolejne zabezpieczenia. 1. Zobacz galerię Auto Świat. To może być przykra niespodzianka i to nie tylko zimą: jeśli auto po kilku-kilkunastu dniach postoju nie chce odpalić, pomimo iż ma sprawny akumulator, to znaczy, że jakieś urządzenia pokładowe pobierają dużo prądu, choć są wyłączone. Nic tak nie psuje poranka, jak rozładowany akumulator. To dość częsta przypadłość podczas mrozów, dlatego wyjaśniamy, jakie mogą być przyczyny rozładowania akumulatora. Jeśli regularnie musisz doładowywać akumulator, jest to znak, że któreś z urządzeń podkrada prąd na postoju. Odłączyłem jeszcze całkowicie radio i spadło do 0,2 A, ale nie wiem czy to nie przypadek bo ten pobór wacha sie w przedziale 0,2 - 0,6 A. Może i nie jest to aż tak dużo ale fakty są takie że jak nie jeżdżę autem 2 dni to jest problem z odpaleniem, czasami uda się (ledwo co) a czasami nie. Czy uśpiony komputer pobiera prąd? Laptop. Nawet wyłączony komputer mobilny pobiera całkiem dużo prądu, jeśli jest wpięty do gniazdka. Musi bowiem podtrzymywać przy życiu baterię, a także kilka innych funkcji. W trybie oczekiwania laptop może pobierać nawet 2,5 W (działający: 25-35 W). Ile prądu pobiera komputer stacjonarny na 5 metrów taśmy o oznaczeniu SMD 5050 pobiera 36W czyli na 1 metr przypada 7,2W. Taśmy 300 LED: 5 metrów taśmy o oznaczeniu SMD 3528 pobiera 24W czyli 1 metr 4,8W. 5 metrów taśmy o oznaczeniu SMD 5050 pobiera 72W, czyli jeden metr 14,4W. Czy wyłączona lampa pobiera prąd? Wyjmij te urządzenia z gniazdka, a zaoszczędzisz pieniądze. Pobór energii jest wtedy minimalny i niegroźny dla akumulatora. Osoby, które nigdy nie wymieniały takiego sprzętu, często pytają, jak wyjąć radio samochodowe. Chcąc wyciągnąć radio, trzeba przygotować zestaw pinów, które umożliwią odblokowanie zapadek w desce rozdzielczej. Radio VW Gamma5 rozładowuje akumulator - przyczyna i rozwiązanie. Miałem identyczny przypadek w radiu samochodowym BLAUPUNKT. Z akumulatora był pobierany prąd 0,7A 24godziny na dobę mimo wyłączenia radia z odtwarzaczem CD. Zorientowałem się dopiero po rozładowaniu akumulatora i brakiem możliwości rozruchu samochodu. Przy działającej fotowoltaice odnoszę wrażenie, że płacę za prąd pobrany z sieci oraz za prąd wyprodukowany przez moją fotowoltaikę. Rok 2017 2512 kWh : 365 dni = 6,88 kWh na dobę Rok 2018 2553 kWh : 365 dni = 6,99 kWh na dobę Rok 2019 od 1.01.2020 do 11.10.2019 1812 kWh : 283 dni = 6,40 kWh na dobę QIBGRH. sunortas Młodszy majsterkowicz Posty: 11 Rejestracja: 21 sty 2015, 21:27 pobór prądu Arduino Witam, Jestem programistą ale nie bardzo elektrykiem. Pytanie moje sięga zagadnień elektrotechniki/elektryki . W jaki sposób mogę sprawdzić pobór prądu na Arduino z podłączonymi kilkoma czujnikami i ethernet shield? Planuje zrobić stacje meteo która będzie musiała mi z czytywać warunki meteo przynajmniej z 20-25 dni oraz zapisywać je na karcie pamięci przynajmniej co 3 godziny. Planuje kupić akumulatorek coś podobnego do Akumulator LiFe 1500mAh H20C. Arduino przyjmuje wartość napięcia od 9 do 12 V z tego co doczytałem w specyfikacji. (*Proszę mnie poprawić jeżeli jest inaczej). Chciałbym złożyć do niego ładowanie z panelu fotowoltaicznego o mocy 20W 12V Celline CL020-12P . Czy taki panel wystarczy do naładowania powyższego aku? Ewentualnie do podtrzymania na życiu? Proszę o odpowiedz oraz wytłumaczenie jakie są straty na ładowaniu przy taki panelu czy potrzeba większej mocy ładowania ? Być może podwójnego takiego panelu albo mniejszej baterii. Jakie kol wiek sugestie i porady będą bardzo pomocne. Z góry dziękuję i Pozdrawiam. crobe Majsterkowicz Posty: 114 Rejestracja: 14 gru 2015, 17:56 Lokalizacja: Brzozów Kontakt: Re: pobór prądu Arduino Post autor: crobe » 12 mar 2016, 21:12 Multimetrem sprawdzisz masz tam amperomierz :) Panel 20 W w najlepszym razie da podczas słonecznego dnia 10 W na godzinę czyli przy 12 V około 900 mA. Czyli do naładowania twojego akumulatorka powinno wystarczyć 2 h pełnego słońca. razorxx100 Starszy majsterkowicz Posty: 329 Rejestracja: 1 sie 2014, 22:57 Re: pobór prądu Arduino Post autor: razorxx100 » 12 mar 2016, 21:51 Arduino do dzialania potrzebuje rowno 5v. Jezeli nie mozesz bezposrednio tyle dostarczyc to poldaczasz sie pod stabilizator ktora polecam zasilac mac 9v, poniewaz przy 12v bardzo sie grzeje, oraz latwo o jego uszkodzenie. Nie rozumiem po co ci akumulator skoro i tak bedziesz ciagnal skretke, wiec rownie dobrze mozesz chyba podczepic zasilanie. Kolejna rzecz to nie widze sensu uzywac karty SD skoro masz tutaj podpiety ethernet. Bob2462 Majsterkowicz Posty: 79 Rejestracja: 13 mar 2016, 00:11 Re: pobór prądu Arduino Post autor: Bob2462 » 13 mar 2016, 01:33 Większość płytek arduino można zasilać napięciem 9v. Obok gniazda USB znajduje się takie czarne gniazdo. Służy ono do zasilania płytki. Jest ono podpięte do szyny zasilania 5V przez stabilizator. Można na niego podać nawet do 12V ale zalecane jest 9V. Jednak takie napięcie można podać tylko na to gniazdo. Piny 5V i są podpięte bezpośrednio do szyn zasilania 5v i Podanie na nie wyższego napięcie usmaży płytkę. Druga sprawa z akumulatorem. Nie można go tak po prostu podłączyć do arduino. Każdy akumulator ma minimalne napięcie poniżej którego nie wolno go rozładowywać. Spowoduje to uszkodzenie akumulatora. Dlatego urządzenia zasilane z akumulatora mają układ odcinający który odetnie dopływ prądu do urządzenia gdy napięcie na akumulatorze będzie zbyt niskie. Tak samo nie można podłączyć go bezpośrednio do panela słonecznego. Potrzebny jest układ kontroli ładowania. W profesjonalnych ładowarkach stosuje się mikroprocesor który kontroluje cały proces płynnie regulując natężenie prądu w zależności od poziomu naładowania akumulatora oraz zapobiega jego przeładowaniu. Pozwala to przedłużyć jego żywotność. Szczególnie akumulatory z Li w nazwie wymagają delikatnego traktowania. Trzecia sprawa z poborem prądu. Arduino uno pobiera 50 mA, inne płytki trochę mniej ale podobnie. 1500 / 50 = 30 Co oznacza, że zakładając 100% wydajność, twój akumulator wyładuje się w 30 godzin. Kiedy wprowadzimy procesor w najbardziej energooszczędny tryb to zużycie energii spada do mA. 1500 / ~43 Czyli przy minimalnym zużyciu energii płytka podziała 43 godziny. Problemem jest to, że arduino jest wyposażone też w inne układy których nie da się wyłączyć np. kontroler USB, stabilizator Ostatnio buduję stację meteorologiczną. Jednym z założeń projektowych jest działania na akumulatorze przez 2 miesiące bez doładowywania. Zasilanie jest z akumulatora żelowego 12000 mAh 6V. Aby sprostać takim wymaganiom zastosowałem procesor Atmega328PPu, wydajny stabilizator 5V LDO, dodatkowo urządzenie pomiędzy pomiarami przechodzi w stan uśpienia. Wyłączone zostają czujniki oraz wszystkie zbędne układy procesora ( działa podtrzymywanie pamięci i timer potrzebny do wybudzenia. Udało mi się zejść do mA. Podczas odczytu i przesyłu danych drogą radiową, urządzenie pobiera 38 mA ale przez większą część czasu pobiera mA. Myślę, że nie powinieneś korzystać z arduino ale zbudować własną płytkę i wyposażyć ją w to co potrzebujesz. Inaczej do takiego czasu pracy potrzebowałbyś wielkiego akumulatora. mghjaatgkktuejdj Majsterkowicz Posty: 134 Rejestracja: 12 lut 2016, 16:35 Re: pobór prądu Arduino Post autor: mghjaatgkktuejdj » 13 mar 2016, 09:23 Bob2462 pisze: Trzecia sprawa z poborem prądu. Arduino uno pobiera 50 mA, inne płytki trochę mniej ale podobnie. 1500 / 50 = 30 Co oznacza, że zakładając 100% wydajność, twój akumulator wyładuje się w 30 godzin. Kiedy wprowadzimy procesor w najbardziej energooszczędny tryb to zużycie energii spada do mA. 1500 / ~43 Czyli przy minimalnym zużyciu energii płytka podziała 43 godziny. Problemem jest to, że arduino jest wyposażone też w inne układy których nie da się wyłączyć np. kontroler USB, stabilizator Arduino pro mini (wersja zasilany 4V przez pin raw podczas normalnej pracy pobiera 10mW więc nie pisz, że inne płytki pobierają trochę mniej :) Arduino pro mini (wersja w porównaniu do uno pobiera od 3 do 5 razy mniej prądu. Jednak pobór 10mA przy zasilaniu bateryjnym to i tak za dużo. Nie sprawdzałem jeszcze ile aruino pro mini będzie pobierało prądu po wyłączeniu komunikacji tx i rx. Dla porównania zużycia prądu z arduino podam, że moduł sim800l w stanie uśpienia pobiera do 3mW. Bob2462 Majsterkowicz Posty: 79 Rejestracja: 13 mar 2016, 00:11 Re: pobór prądu Arduino Post autor: Bob2462 » 13 mar 2016, 12:32 rduino pro mini (wersja zasilany 4V przez pin raw podczas normalnej pracy pobiera 10mW więc nie pisz, że inne płytki pobierają trochę mniej :) Arduino pro mini (wersja w porównaniu do uno pobiera od 3 do 5 razy mniej prądu. No dobra WIĘKSZOŚĆ płytek pobiera niewiele mniej prądu. Takie płytki jak arduino pro mini oraz arduino nano i inne maleństwa pobierają zdecydowanie mniej prądu. Jednak tutaj masz wyliczone jakie musiałbyś mieć zużycie energii aby twoja płytka podziałała na tym akumulatorze te 25 dni. Zakładając 100% wydajność. 25 * 24= 600 / 600 godzin pracy 1500 / 600 = / mA A teraz przy założeniu 70% wydajności : 1500 * = 1050 / tyle pojemności wykorzystamy 1050 / 600 = / mA A pamiętaj o tym, że to to limit i na procesor i na czujniki. Czyli musisz kupić lepszy akumulator. Sprawdziłem płytkę arduino pro mini, po włączeniu trybu uśpienia w procesorze pobór mocy spada do : 1,6-1,8 mA Dodatkowo możesz zasilać czujniki przez tranzystor i wyłączać je kiedy nie są potrzebne. Tak samo kartę microSD. Ale i tak potrzebujesz lepszego akumulatora. Albo ładowania z panela słonecznego. Ale prościej jest kupić większy akumulator. Szczególnie mając na względzie ilość dni słonecznych w Polsce. Do mojej stacji wybrałem akumulator żelowy 6V o pojemności 12 Ah czyli 12000 mAh ( kosztował 48 zł) Przy takiej pojemności ( zakaładając 70% wydajność ) masz do dyspozycji : 12000 * = 8400 / mAh taka pojemność do realnego wykorzystania. 8400/600 = 14 / mA To limit w którym spokojnie można się zmieścić nawet bez specjalnych starań. A jeśli wykorzystasz jeszcze tryb uśpienia w procesorze oraz odłączane czujniki i kartę pamięci to twoja stacja podziała znacznie dłużej. wefhy Majsterkowicz Posty: 100 Rejestracja: 26 sie 2013, 15:06 Lokalizacja: Łódź, Poland Re: pobór prądu Arduino Post autor: wefhy » 13 mar 2016, 16:42 Ja przede wszystkim nie rozumiem, po co do tego montować akumulator LiFe, który z założenia jest do urzadzeń o wysokim poborze prądu. Lepiej by było zmontować mały pakiet 18650, albo po prostu kupić powerbanka (którego sprawność będzie większa, bo na porcie USB da od razu 5V z przetwornicy, a nie stabilizatora). Powiedzmy powerbank xiaomi 10000mAh kosztuje jakieś 80zł i starczy... na tydzień - dwa działania arduino. A równie dobrze możesz złożyć takiego powerbanka za 20zł z laptopowych ogniw Najlepiej to w ogóle by było zbudować to na Atmedze 8L, która nie bierze prądu prawie w ogóle. Albo na ESP8226 i olać kable. sunortas Młodszy majsterkowicz Posty: 11 Rejestracja: 21 sty 2015, 21:27 Re: pobór prądu Arduino Post autor: sunortas » 13 mar 2016, 17:43 razorxx100 pisze:Arduino do dzialania potrzebuje rowno 5v. Jezeli nie mozesz bezposrednio tyle dostarczyc to poldaczasz sie pod stabilizator ktora polecam zasilac mac 9v, poniewaz przy 12v bardzo sie grzeje, oraz latwo o jego uszkodzenie. Nie rozumiem po co ci akumulator skoro i tak bedziesz ciagnal skretke, wiec rownie dobrze mozesz chyba podczepic zasilanie. Kolejna rzecz to nie widze sensu uzywac karty SD skoro masz tutaj podpiety ethernet. Stacja będzie pozostawiona sama sobie w szczerym polu. Rzecz w tym że zostałem zmuszony do stworzenia urządzenia dla sektora OZE (Odnawialnych Źródeł Energi) i muszę zbudować para-urządzenie które będzie monitorować mi dane z 30 dni. Wysokość na jakiej urządzenie będzie czytywać dane to nie wysokość balkonu w domku czy w bloku, mówię tu o wysokości 80-90m :) z stąd zapis na karcie SD informacji o warunkach. Na skrętce mam podgląd na żywo jeżeli będę potrzebował w danej chwili coś sprawdzić i wiadoma rzecz skrętka ogranicza mnie do ~100m . Nie może to być WI-FI bo będzie to nie zgodne z wytycznymi projektu. Z tego co mi wiadomo Arduino ma wbudowany stabilizator na wejściu zasilania w płytce. Nie mówię to o porcie USB. Ostatnio zmieniony 13 mar 2016, 17:57 przez sunortas, łącznie zmieniany 1 raz. sunortas Młodszy majsterkowicz Posty: 11 Rejestracja: 21 sty 2015, 21:27 Re: pobór prądu Arduino Post autor: sunortas » 13 mar 2016, 17:56 wefhy pisze:Ja przede wszystkim nie rozumiem, po co do tego montować akumulator LiFe, który z założenia jest do urzadzeń o wysokim poborze prądu. Lepiej by było zmontować mały pakiet 18650, albo po prostu kupić powerbanka (którego sprawność będzie większa, bo na porcie USB da od razu 5V z przetwornicy, a nie stabilizatora). Powiedzmy powerbank xiaomi 10000mAh kosztuje jakieś 80zł i starczy... na tydzień - dwa działania arduino. A równie dobrze możesz złożyć takiego powerbanka za 20zł z laptopowych ogniw Najlepiej to w ogóle by było zbudować to na Atmedze 8L, która nie bierze prądu prawie w ogóle. Albo na ESP8226 i olać kable. Dajmy na to że mam, powerbank 10500. Jeżeli użyje go do podłączenia Arduino a wejście powerbank do Ogniwa, to nie potrzebuje już stabilizatora napięcia oraz martwić się o to że panel przeładuję powerbank? Zawsze zostawiałem rozładowany do zera powerbank, podłączony do ładowarki 5V 1A na całą noc i nie był do końca naładowany z rana. Opcjonalnie 8 godzin ładowania przez noc. wefhy Majsterkowicz Posty: 100 Rejestracja: 26 sie 2013, 15:06 Lokalizacja: Łódź, Poland Re: pobór prądu Arduino Post autor: wefhy » 13 mar 2016, 18:05 Z tego co mi wiadomo Arduino ma wbudowany stabilizator na wejściu zasilania w płytce. Nie mówię to o porcie USB. Ma stabilizator, ale oznacza to straty energii. Jeśli dasz 9V na stabilizator, to będziesz miał sprawność 50%. A reszta energii w ciepło. Powerbank będzie znacznie lepszym rozwiązaniem, bo sprawność masz w granicy 80-90% (dobry powerbank da radę z 90%). Mniejsze straty oznaczają, że potrzebujesz mniejszą pojemność baterii i mniejszy panel słoneczny. Najlepiej zmontuj cały układ i sprawdź amperomierzem, ile pobiera energii. Policz sobie moc średnią w trakcie doby. Dobierz panel o mocy 15x większej od zakładanej(uznając, że panel będzie działał około 6h, a całość ma działać cała dobę, to tak na oko)Dajmy na to że mam, powerbank 10500. Jeżeli użyje go do podłączenia Arduino a wejście powerbank do Ogniwa, to nie potrzebuje już stabilizatora napięcia oraz martwić się o to że panel przeładuję powerbank? Zawsze zostawiałem rozładowany do zera powerbank, podłączony do ładowarki 5V 1A na całą noc i nie był do końca naładowany z rana. Opcjonalnie 8 godzin ładowania przez noc. Jeśli podłaczysz arduino przez USB do wyjścia powerbanka, to nie potrzebujesz stabilizatora. Ewentualnie jakiś kondensator, ale wyjście jest stabilne i z odpowiednim napięciem. Elektronika w powerbanku nie pozwoli na jego przeładowanie. sunortas Młodszy majsterkowicz Posty: 11 Rejestracja: 21 sty 2015, 21:27 Re: pobór prądu Arduino Post autor: sunortas » 13 mar 2016, 18:12 Krapi pisze:@razorxx100 i to samo sobie pomyślałem, ale mówię sobie "poczekam, aż się rozwinie temat" i własnie na tym polega zajmowanie się mikrokontrolerami: LOGICZNE myślenie - potem reszta :) Panowie odbiegliście od tematu zakładając od razu że i tak będzie kable podłączony . Nawiązujecie do logicznego myślenia nie znając całej sytuacji . Prosiłem tylko o to jak sprawdzić pobór prądu oraz czy ta bateria jest dobra i w jaki sposób ją naładować z panela słonecznego. Celem całego zamieszania jest wytyczenie najdogodniejszej pozycji na postawienie elektrowni wiatrowej. Pracuje w "większej" firmie zajmującej się taki zleceniami mamy do tego specjalne urządzenia ale tu nie o to chodzi. Ja mam stworzyć takowe urządzenie z określonymi wytycznymi tylko dzięki tym podzespołom. Nie mówię tu o ładowaniu i źródle energii. Stad post do Was. Czy będąc programistą pojęcie Logiki było by mi obce? Dziękuję za przedwczesną ocenę osoby. sunortas Młodszy majsterkowicz Posty: 11 Rejestracja: 21 sty 2015, 21:27 Re: pobór prądu Arduino Post autor: sunortas » 13 mar 2016, 18:25 wefhy pisze: Jeśli podłaczysz arduino przez USB do wyjścia powerbanka, to nie potrzebujesz stabilizatora. Ewentualnie jakiś kondensator, ale wyjście jest stabilne i z odpowiednim napięciem. Elektronika w powerbanku nie pozwoli na jego przeładowanie. Czy jest możliwe jednoczesne podłączenie się do power bank z ładowaniem i odbieraniem energii od niego? Czy jest tam jakiegoś rodzaju zabezpieczenie polegające na zasadzie: Jak ładuje to nie korzystam i na odwrót? wefhy Majsterkowicz Posty: 100 Rejestracja: 26 sie 2013, 15:06 Lokalizacja: Łódź, Poland Re: pobór prądu Arduino Post autor: wefhy » 13 mar 2016, 20:03 Nie, raczej nie ma z tym problemu stiven Złota rączka Posty: 1667 Rejestracja: 13 maja 2014, 08:47 Lokalizacja: Zielona Góra Re: pobór prądu Arduino Post autor: stiven » 13 mar 2016, 20:04 sunortas pisze:Nawiązujecie do logicznego myślenia nie znając całej sytuacji .(...) Czy będąc programistą pojęcie Logiki było by mi obce? Dziękuję za przedwczesną ocenę osoby. Tak sobie wcześniej pomyślałem i miałem nawet napisać, ale spojrzałem na Twoje komentarze na forum sprzed roku i zrezygnowałem. No ale przez rok mogło się dużo pisze: Pracuje w "większej" firmie zajmującej się taki zleceniami mamy do tego specjalne urządzenia ale tu nie o to chodzi. Ja mam stworzyć takowe urządzenie z określonymi wytycznymi tylko dzięki tym podzespołom. sunortas pisze: Rzecz w tym że zostałem zmuszony do stworzenia urządzenia dla sektora OZE (Odnawialnych Źródeł Energi) Trochę to niepoważne. I nie ma się co dziwić, że co chwilę powstają jakieś buble sponsorowane przez instytucje państwowe. razorxx100 Starszy majsterkowicz Posty: 329 Rejestracja: 1 sie 2014, 22:57 Re: pobór prądu Arduino Post autor: razorxx100 » 13 mar 2016, 23:09 sunortas pisze:Krapi pisze:@razorxx100 i to samo sobie pomyślałem, ale mówię sobie "poczekam, aż się rozwinie temat" i własnie na tym polega zajmowanie się mikrokontrolerami: LOGICZNE myślenie - potem reszta :) Panowie odbiegliście od tematu zakładając od razu że i tak będzie kable podłączony . Nawiązujecie do logicznego myślenia nie znając całej sytuacji . Prosiłem tylko o to jak sprawdzić pobór prądu oraz czy ta bateria jest dobra i w jaki sposób ją naładować z panela słonecznego. Celem całego zamieszania jest wytyczenie najdogodniejszej pozycji na postawienie elektrowni wiatrowej. Pracuje w "większej" firmie zajmującej się taki zleceniami mamy do tego specjalne urządzenia ale tu nie o to chodzi. Ja mam stworzyć takowe urządzenie z określonymi wytycznymi tylko dzięki tym podzespołom. Nie mówię tu o ładowaniu i źródle energii. Stad post do Was. Czy będąc programistą pojęcie Logiki było by mi obce? Dziękuję za przedwczesną ocenę osoby. Sorry, ale to ty zakladasz temat i piszesz tylko czesc informacji, zamiast odrazu napisac o co chodzi.. Napisalem najlepsze rozwiazanie poniewaz nie jestem wrozko, a to ze ty nie umiesciles dokladnych informacji to juz chyba nie moja wina. Chcesz uzyc ethernet shield tylko po to zeby odczytywac dane ktore plyna 100m dalej, kompletny bezsens. Pomijajac problemy z zawieszaniem sie tego calego enc, poborem pradu oraz jego kosztem... Do czegos takiego masz transmisje rs485 gdzie zasieg danych na skretce mozna osiagnac do 1200m. Koszt owiele mniejszy, stabilnosc, oraz minimalny pobor energii.. Dodatkowo sama atmega po uspieniu powinna osiagnac okolo 100 nA, czyli po wywaleniu wszystych diod oraz bez uzywania stabilizatora. Wiec w tym wypadku nawet bys nie potrzebowal zadnego doladowywania. gebir Młodszy majsterkowicz Posty: 9 Rejestracja: 30 lis 2014, 19:26 Re: pobór prądu Arduino Post autor: gebir » 20 mar 2016, 22:31 Trochę offtopem pojadę... wybacz autorze topica. Wiesz już jak pomierzyć wartość natężenia prądu, ale ze względów racjonalnych radzę posłużyć się przetestowanymi rozwiązaniami. Mało pracy a duża wydajność "prądowo-czasowa"... arduino pro-mini 328. wywalić stabilizator i diodę, użyć przetwornicy step down np pololu. Do tego o ile jest widoczność optyczna a odległość do 100 metrów(a nawet nawet więcej) to zamiast prądożernego i problematycznego(fizycznie) ethernetu użyć radia na 433 (koniecznie z jakimś kodowanie nawet najprostszym menchesterem), nrf24l, jeżeli odległość większa to jakąś lorę/rfm69hw(prądożerne ale jak ma być włączone na kilka sekund co 3h spokojnie da radę). Zasilanie: może być to ogniwo LiFe ale może jednak lepiej LiPo 2S. Układ ładowania/zasilania kupisz za kilkanaście pln. Dość marudzenia, czas na refleksję: Plusy takiego rozwiązania: -brak kabla (mysz nie przegryzie, piorun nie strzeli) -przy optymalnym wykorzystaniu instrukcji oszczędzających energię nawet w zimie będziesz miał nadmiar energii z tego panelu -jeżeli wystarczą odczyty co 3h .... to się nawet nie zastanawiaj -Mniejsze rozmiary, mniej układów które mogą ulec uszkodzeniu, energia "tracona" tylko i wyłącznie na potrzebne komponenty. Minusy: -musisz mieć dodatkową płytkę która będzie odbierała dane i robiła za gateway czy to ethernet czy ttl czy co tam jeszcze wymyślisz(proponuję zwykły BT) -wykonanie "testów radiowych" Wersja troszkę trudniejsza a jeszcze bardziej oszczędna, "własna" płytka z atmegą np 328p-pu. Poszukaj w sieci projektów np mysensors 2xAA. Są tam układy działające teoretycznie nawet ponad rok na dwóch "paluszkach", jeden warunek to wszystkie czujniki ze stacji meteo muszą działać na logice 3v. Strony partnerskie: Moderatorzy: SuperBuster11, zibi2210 Yellow2008 Posty: 9 Rejestracja: 15 paź 2010, o 15:37 Lokalizacja: Zabrze Ile prądu pobiera instalacja przy wyłączonym zapłonie Czasem się zdarza że 2 tygodnie auto stoi w garażu. I wtedy często pada akumulator. Mam 100Ah. Instalacja pobiera w stanie wyłaczonym, zmknięte drzwi etc.. Zmierzone amperomierzem. Ah/dzień Czyli po 2-ch tygodniach nie do końca naładowany akumulator musi paść. Sprawdziłem że co najmniej na 5-ciu bezpiecznikach jest przepływ prądu. W innych autach (VW Pasaat, Audi A4) zmierzyłem że przy wyłaczonym zapłonie pobór prądu jest poniżej czyli 15 razy mniejszy. No więc jak macie pobór pradu mniejszy niż to szukam przyczyny, a jak macie podobnie to mogę iść na browar :-) CLK 230 Kompresor Avantgarde 145KW hammond24 Doradca Posty: 4115 Rejestracja: 11 kwie 2008, o 15:30 Lokalizacja: łódź Post autor: hammond24 » 18 paź 2010, o 18:50 A kiedy dokonałeś pomiarów,po jeździe,po tygodniu,czy po dwóch? hammond24 W210 B+LPG 1997 ASB WDB2100371A415889 W140 1993 Manual WDB1400281A163186 Taxi driver /niestety/Zawsze wiedziałem że źle skończę. Yellow2008 Posty: 9 Rejestracja: 15 paź 2010, o 15:37 Lokalizacja: Zabrze Post autor: Yellow2008 » 18 paź 2010, o 19:30 Bez żartów. Auto stało w garażu. Odpiąłem klemę minusa. Między akumulator a klemę wpiąłem amperomierz (multimetr na zakresie 20A). W pierwszej chwili 15A, po kilku sekundach 2-3A, po minucie prąd spadł do Kolejne 15 minut nic się nie zmienia. Tak więc uważam że kiedy stoi sobie w garażu to ciągnie z akumulatora CLK 230 Kompresor Avantgarde 145KW mesio14 VIP Posty: 4170 Rejestracja: 9 maja 2009, o 12:46 Lokalizacja: pleszew Post autor: mesio14 » 18 paź 2010, o 20:14 Powinna pobierać 0,00A E 270 CDI 2000r, lift, manual Gerri Doradca Posty: 459 Rejestracja: 23 wrz 2008, o 00:09 Lokalizacja: Limerick - IRELAND Post autor: Gerri » 18 paź 2010, o 20:24 Yellow2008 pisze:Bez żartów. Auto stało w garażu. Odpiąłem klemę minusa. Między akumulator a klemę wpiąłem amperomierz (multimetr na zakresie 20A). W pierwszej chwili 15A, po kilku sekundach 2-3A, po minucie prąd spadł do Kolejne 15 minut nic się nie zmienia. Tak więc uważam że kiedy stoi sobie w garażu to ciągnie z akumulatora Nie znam tych czasów z autopsji - znam z podręczników serwisowych. "Usypianie" sieci CAN może trwać nawet do pół godziny. mesio14 pisze:Powinna pobierać 0,00A Mylisz się bardzo. Tak było w "Syrence" i "maluchu" fabek Moderator Posty: 9443 Rejestracja: 3 lip 2008, o 19:07 Lokalizacja: Gdańsk Post autor: fabek » 18 paź 2010, o 20:32 mesio14 pisze:Powinna pobierać 0,00A bajki mesio, bajki. Yellow2008 kolego nie pamietam ile dokladnie ma byc w mercu, uzaleznione jest to od wyposazenia. jednak normalnie prad nie powinien przekraczac 0,02-0,05A. juz pobor wiecej od 0,1A powoduje rozladowanie slabego aku. odlacz radio, szczegolnie jak masz wybajerowane niefabryczne. mesio14 VIP Posty: 4170 Rejestracja: 9 maja 2009, o 12:46 Lokalizacja: pleszew Post autor: mesio14 » 18 paź 2010, o 20:33 Zapomniałeś o Trabancie iWartburgu bo Opel Kapitan już prąd pobierał :-D E 270 CDI 2000r, lift, manual Posty: 1341 Rejestracja: 31 paź 2008, o 14:55 Lokalizacja: Warszawa Post autor: » 7 lis 2010, o 21:36 A mi dzis wyskoczylo na amperomierzu max w 190tce W201 :shock: W210 E300TD Avantgarde 99' Oo_oO face lifting zielona cyrkonia W201 190D 91' niebieska perła metalik exW201 190E 89' dymione srebro Smart 600ccm Turbo Passion 99' W463 G55 AMG 02' baca Posty: 3684 Rejestracja: 11 lis 2008, o 18:59 Lokalizacja: Przemyśl Post autor: baca » 8 lis 2010, o 08:59 Temat klepany rok temu, Nocek podświetlił nasze łepetyny tym co ten grzyb Gerri , że po wyłączeniu stacyjki elektronika gada za soba jeszcze pół godziny. A potem zasypia. Opowiedzcie który czynil pomiary [ale bez zdejmowania klemy, znajdźcie inna metodę] po godzinie od wyłączenia stacyjki?? I odpiąć pieprzone radyjka! Wniosek ogólny : MB nie jest od tego by stało!! Hej! Ważne jest aby jechać ! Niech pełny wtrysk będzie z wami!! E300 TD aftomat 1998 Classic licznik: zostało niewiele do 400 !! Stalówka S320/2004 Posty: 1341 Rejestracja: 31 paź 2008, o 14:55 Lokalizacja: Warszawa Post autor: » 8 lis 2010, o 17:33 Dokładnie, najgorsze że cięzko sprawdzić np. po godzinie taki pomiar bo zawsze trzeba odłączyć kleme aby włozyc amperek W210 E300TD Avantgarde 99' Oo_oO face lifting zielona cyrkonia W201 190D 91' niebieska perła metalik exW201 190E 89' dymione srebro Smart 600ccm Turbo Passion 99' W463 G55 AMG 02' kakadu Doradca Posty: 6135 Rejestracja: 23 mar 2010, o 22:01 Lokalizacja: Wlkp/Niemcy NRW Post autor: kakadu » 8 lis 2010, o 17:41 [quote=" najgorsze że cięzko sprawdzić np. po godzinie taki pomiar bo zawsze trzeba odłączyć kleme aby włozyc amperek[/quote Nie trzeba .Podłączasz amperomierz pod bolec +aku,i klemę.(amperomierz włączony i ustawiony prawidłowo).następnie odkręcasz klemę +z aku i to wszystko,wykonujesz pomiar. E300TD S210 AVANTGARDE 98 WDB2102251A812339 E280 CDI W211 AVANTGARDE 05/06 WDB2110201A869317 (Oo\=*=/oO) Gerri Doradca Posty: 459 Rejestracja: 23 wrz 2008, o 00:09 Lokalizacja: Limerick - IRELAND Post autor: Gerri » 8 lis 2010, o 22:08 W ten sposób dowiesz się jedynie że coś żre prąd - nic poza tym. Gebelsy są sprytniejsze. Policzyły jaki prąd odpowiada jakiemu spadkowi napięcia na jakim bezpieczniku. :mrgreen: Ta metoda w niektórych sytuacjach jest wręcz zalecana (zwłaszcza w przypadku instalacji CAN) HolyCrom Posty: 212 Rejestracja: 7 cze 2010, o 14:24 Lokalizacja: Chełm Post autor: HolyCrom » 8 lis 2010, o 22:58 Mi się strasznie rozładowuje akumulator, tydzień postoi, a ostatnio zdarza mi się taki postój nader często i z zapaleniem jest problem Jest: W210 E300 177KM 98r. Avantgarde Był: w210 96r Clasic Sedan wersje BIO o obniżonej mocy Posty: 1341 Rejestracja: 31 paź 2008, o 14:55 Lokalizacja: Warszawa Post autor: » 11 lis 2010, o 18:43 Koledzy mam chyba potencjalnego złodzieja, otóz po wyjęciu w 190tce bezpiecznika nr 13 odpowiadającego za: "Swiatla awaryjne, przednia lampe oswietlenia wnetrza, zegar, oswietlenie bagaznika i złącze diagnostyczne" wskazania były max Po ponownym wlozeniu bezpiecznika wzrosło do :roll: Niby nic ale lubie jak jest OK wszystko, czy poprostu to radio tak ma iż tyle pobiera prądu? Nie sprawdzałem w okularze tego niestety i nie bede juz miał możliwosci. Może źle podłączone jest radio? Bo np na postoju nie miga dioda: Link do tematu, KLiK [ Dodano: 2010-11-14, 12:07 ] Mam złodzieja prądu! Radio! Po odłączeniu pobór w instalacji Myśle, że jest źle podłączone i w tyg podjade to naprawic otóz po wyjęciu stacyjki nie miga diodka w radiu Audio10, a po wyjęciu radia po całej nocy jest ono lekko ciepłe W210 E300TD Avantgarde 99' Oo_oO face lifting zielona cyrkonia W201 190D 91' niebieska perła metalik exW201 190E 89' dymione srebro Smart 600ccm Turbo Passion 99' W463 G55 AMG 02' Kto jest online Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość Na pewno słyszałeś i czytałeś, że zostawienie telewizora w trybie czuwania (uśpienia lub standby) nie jest całkowicie bezpłatne. Telewizor, podobnie jak inne urządzenia elektryczne podłączone do gniazdek, zużywa minimalną ilość prądu. Jaką? O tym właśnie przeczytasz w tym artykule. I nie będę w nim pisał o teorii, ale o praktycznie zmierzonym zapotrzebowaniu na moc w przypadku moich domowych urządzeń. Przeczytasz tu także jak sam możesz zmierzyć zapotrzebowanie sprzętów domowych. Otrzymasz też gotowy arkusz Excel, który pomoże Ci obliczyć skalę potencjalnych oszczędności, jeśli zdecydujesz się wyłączać domowe urządzenia z gniazdek, a nie tylko je “usypiać”. Z moich obliczeń wynika, że śpiące urządzenia niepotrzebnie kosztują mnie 243,60 zł rocznie. Tryb stand-by – wygodnicki złodziej pieniędzy Tryb czuwania to świetny wynalazek 🙂 Dzięki niemu nie musimy ruszać się z fotela żeby pilotem włączyć i wyłączyć TV, dekoder cyfrowy, amplituner, konsolę itd. Nasze domowe urządzenia świecą do nas swoimi diodami czuwania, dając nam poczucie panowania nad sytuacją. Są dostępne na każde nasze wezwanie 🙂 I wszystko byłoby naprawdę fajnie, gdyby nie fakt, że każdy z tych domowych sprzętów nie czuwa za darmo. Ich oczekiwanie na nasze polecenie ma swoją cenę. Według moich pomiarów pobierają one podczas swojegu snu od 0,1W nawet do 17W. Niektóre starsze urządzenia (np. odtwarzacze wideo) potrafiły pobierać w trybie stand-by nawet 35W! A każde 5W zużywane przez 24 godziny na dobę kosztuje nas 26,28 zł rocznie (jeśli uznamy, że średni koszt 1 kWh wynosi 0,60 zł). Już po tym widać, że skala oszczędności może być całkiem duża. Czytaj także: 11 wskazówek jak przygotować mieszkanie do wakacji Ile kosztuje cichy pobór prądu? Zanim przejdę do konkretnych wyliczeń, to przedstawię jeszcze różne tryby pracy naszych domowych urządzeń: Urządzenie włączone – w tym przypadku urządzenie pobiera maksymalną ilość prądu. Jeśli jest to, np. notebook, to chwilowy pobór prądu może być uzależniony od wielu czynników: tego czy w danej chwili ładowana jest bateria i czy wykorzystujemy funkcje wymagające dużej mocy komputera (przykładowo: oglądanie filmów na YouTube wymaga więcej mocy niż pisanie tego tekstu w edytorze). Urządzenie uśpione – to jest właśnie tryb stand-by i w dalszej części artykułu przeczytasz ile prądu konsumują różne urządzenia. Może się okazać, że niektóre z Twoich domowych sprzętów więcej Cię kosztują rocznie nie pracując niż pracując! U mnie jest tak z jednym z telewizorów oraz subwooferem. Urządzenie wyłączone, ale podłączone do prądu – pomyślisz sobie, że wystarczy wyłączyć urządzenie przyciskiem “power off” i już rozwiązałeś problem zużycia energii. Nie musi to być prawda. Niektóre urządzenia pobierają prąd nawet, gdy są wyłączone. Przykładem mogą być ładowarki do telefonów (chociaż moje testy tego nie potwierdzają), które warto odłączać od gniazdek, nawet jeśli nie jest do nich podłączony telefon. Urządzenie odłączone od prądu – wiadomo, że w tej sytuacji pobór prądu przez urządzenie wynosi “zero” 🙂 I w zasadzie jest to jedyny pewny sposób pełnego zminimalizowania konsumpcji energii. To co mierzyłem w trakcie moich badań trybu czuwania, to średnie zużycie prądu przez codziennie wykorzystywane urządzenia elektryczne zarówno w trybie ich pracy, czuwania, jak i bycia podłączonymi do prądu przy teoretycznym pełnym wyłączeniu. Jak zmierzyć pobór prądu? Do wszystkich moich domowych pomiarów zużycia prądu wykorzystuję watomierz Green Blue model GB202, o czym pisałem już w artykule “Jak przeliczyć W na kWh i koszt w złotówkach – gotowy kalkulator”. Na Allegro kosztuje on około 45 zł i pozwala łatwo zmierzyć zarówno chwilowe, jak i całkowite zużycie prądu przez podłączone urządzenie. Potrafi również wyliczyć koszt jego pracy w trakcie okresu pomiarowego. Jeśli chciałbyś wykonać analogiczne pomiary, to możesz zastosować dowolny watomierz. Wystarczy, że będzie on pokazywał chwilowe zużycie – resztę policzysz dzięki kalkulatorowi Excel, który załączyłem do tego artykułu. Warto też zwrócić uwagę na to, w jaki sposób mierzymy pobieraną przez urządzenie moc. Przykładowo: jeśli mierzymy pobór prądu przez amplituner i następnie głośnik aktywny (subwoofer), to warto go mierzyć przy takim poziomie głośności, z jakim zazwyczaj słuchamy muzyki. Mój subwoofer pobiera około 20W przy normalnym poziomie głośności, ale równie dobrze może pobierać 70W w “trybie imprezowym” 🙂 Podobnie z komputerami: jeśli w trakcie pracy na nich lubicie słuchać muzyki i macie uruchomionych wiele aplikacji i stron (np. korzystających z Flasha), to komputer pobierać będzie więcej prądu niż w przypadku, gdy jedynym otwartym programem będzie edytor tekstu. Sprawdź również: Ile prądu pobiera lodówka Moje testy i moje wyniki Nie siliłem się na dokładne testy. Wykonałem proste pomiary, które miały mi w przybliżeniu pokazać: Które z domowych urządzeń pobierają najwięcej prądu w trybie standby Ile kosztuje mnie ich praca i czas czuwania Ile mogę zyskać, jeśli tylko wyłączę te urządzenia Aby moje szacunki były miarodajne, to poza zmierzeniem konsumpcji prądu w trybach pracy i czuwania, musiałem jeszcze przeliczyć przez ile godzin na dobę dane urządzenie znajduje się w każdym z tych trybów. Po uczciwym wpisaniu tych godzin i przeliczeniu ich na koszt roczny (posłuży Ci do tego załączony Excel), mogłem zapoznać się z zaskakującymi obserwacjami. Wnioski z badania trybu czuwania Poniżej zamieszczam tabelkę zawierającą dane dotyczące moich najważniejszych urządzeń domowych posiadających tryb czuwania. Jak zauważycie większość z nich nigdy nie była przeze mnie wyłączana. Ale to się zmieni. Okazało się, że gdybym systematycznie odłączał od prądu te urządzenia wtedy, gdy z nich nie korzystam, to rocznie mógłbym zaoszczędzić 243,60 zł na opłatach za prąd. A dodam, że nie są to wszystkie urządzenia domowe, które “czuwają”. Przeanalizujmy zatem wspólnie tą tabelkę. Najpierw spisałem urządzenia oraz zmierzyłem watomierzem pobór mocy w różnych trybach pracy urządzeń: gdy urządzenie jest wyłączone, gdy jest w trybie czuwania oraz gdy pracuje. Następnie uzupełniłem ile średnio czasu (w godzinach) dane urządzenie czuwa, a ile naprawdę pracuje. Arkusz automatycznie wyliczył mi roczne koszty czuwania oraz pracy urządzenia. Jak widać większość urządzeń “nudzi się” przez całą dobę czekając aż władca pilota je włączy. Problem jest mniejszy, jeśli urządzenie jest energooszczędne i pobiera w trybie czuwania poniżej 1W. Ale takich urządzeń mam naprawdę mało. Chlubnym wyjątkiem jest pod tym względem telewizor LED Samsunga (u mnie 40-calowy), który w trybie czuwania pobiera 0,1W. Nawet jeśli wyłączony jest przez 19 godzin dziennie, to koszt prądu do zasilenia go w trybie czuwania wynosi zaledwie 42 grosze rocznie. Z kolei, największymi złodziejami pieniędzy są u mnie w domu: Dekoder telewizji kablowej UPC z nagrywarką, który w trybie czuwania (i to gdy nie pracuje dysk twardy!) pobiera aż 16,7W – zakładając, że czuwa on przez 19 godzin na dobę, to roczny koszt “stand-by” w jego przypadku to aż 69,49 zł. I jest to koszt wyższy, niż cena prądu wymagana do zapewnienia pracy dekodera wtedy, gdy oglądamy TV. Prąd w trybie jego aktywności (5 godzin dziennie) kosztuje nas tylko 24,75 zł rocznie. Subwoofer, który będąc włączonym (ale nie grając) pobiera aż 12,4W, co zważywszy, że muzyki słuchamy średnio 15 minut dziennie (nie słuchamy codziennie lecz sporadycznie), kosztuje nas 64,50 zł rocznie! Z kolei aktywne korzystanie z możliwości subwoofera kosztuje nas tylko 1,11 zł rocznie. To się nazywa marnotrawstwo. Mały TV kineskopowy Philips w sypialni (chyba 19”), który wyłączony jest przez 23 godziny na dobę, ale jednocześnie przy poborze 5,8W w trybie czuwania kosztuje nas 29,21 zł rocznie. Zauważcie jak gigantyczna jest różnica poboru mocy między trybami stand-by w telewizorach starej i nowej generacji. Samsung bierze 58 razy mniej mocy, gdy czuwa! Dysk zewnętrzny Seagate FreeAgent – 5,6W co przekłada się rocznie na 28,21 zł w trybie czuwania. W przypadku tych urządzeń, które używamy sporadycznie, okazuje się, że ich czas czuwania kosztuje więcej niż czas aktywnego używania (do powyższej listy można dodać jeszcze wzmacniacz, który “śpi” przez większość doby, co powoduje, że rocznie jego spanie kosztuje nas 4x więcej niż jego praca). Ale nawet jeśli koszt czuwania nie przekracza kosztu pracy, to warto przyjrzeć się liczbom. Głupie odłączanie wtyczek naszych komputerów od prądu mogłoby nam przynieść rocznie ok. 30 zł oszczędności. Absolutnym rekordzistą pozostaje subwoofer, którego stand-by kosztuje nas 58x więcej niż praca! Nasz całkowity potencjał oszczędnościowy związany z trybem czuwania, to 243,60 zł. Ciekawy jestem jak to wygląda u Ciebie? Bardzo Cię proszę, abyś pokusił się o policzenie i wstawił Twoje liczby w komentarzu 🙂 Zobacz także: Kalkulator zużycia prądu A jeśli nie standby to co? Problem kosztów w trybie czuwania można rozwiązać na kilka sposobów: Odłączanie kabli zasilających urządzeń od gniazdek – proste i oczywiste, ale zazwyczaj kłopotliwe (schylanie i grzebanie gdzieś tam za meblami) Zastosowanie listew zasilających z wyłącznikami – to rozwiązanie najbardziej lubię. Listwę da się umiejscowić tak, by dostęp do włącznika był w miarę łatwy. Poza tym listwa pozwala pogrupować urządzenia, np. cały sprzęt audio może być włączany i wyłączany jednym przyciskiem. Wyłączniki czasowe – te mogą się przydać w przypadku tych urządzeń, z których korzystamy regularnie, np. Jeśli kładziemy się zazwyczaj spać koło 1:00, to śmiało można uznać, że od tej godziny może być odłączany od prądu dekoder telewizyjny, TV, router Wifi itp. Ja stosuję już gdzieniegdzie listwy z wyłącznikami, ale zamierzam zwiększyć ich liczbę i być może zainwestuję także w 1-2 tanie wyłączniki czasowe. Koszt takiego wyłącznika to ok. 15 zł. Ponadto warto zastosować kilka podstawowych zasad: Jeśli danego urządzenia nie potrzebujemy stale, to lepiej by stale odłączone było od prądu. Dotyczy to, np. drukarki, skanera, głośników, dodatkowego monitora, ładowarek do telefonów i aparatów, niszczarki do dokumentów, elektrycznej szczoteczki do zębów itd. Jeśli urządzenie posiada poza przyciskiem standby także wyłącznik główny, to warto korzystać z tego drugiego 🙂 Jeśli idziemy spać, to warto odłączyć zasilacze komputerów od gniazdek, a sam komputer zahibernować Oszczędzanie i… ekologia Mam nadzieję, że po lekturze tego artykułu, zauważyłeś kolejną możliwość oszczędzania. Jeśli tak, to koniecznie podziel się tym ze mną w komentarzu. Takich możliwości jest wokół nas bardzo dużo – trzeba tylko chcieć dbać o każdą złotówkę. Oczywiście możesz uznać, że skala oszczędności jest mała, ale zastanów się czy na pewno pracujesz właśnie po to, by Twoim domowym urządzeniom wygodnie się spało? 😉 Pieniądz robi pieniądz. Jeśli nie wydasz tych 200-300 zł rocznie, to o tyle mogą wzrosnąć Twoje oszczędności, które mogą dodatkowo procentować. A jeśli nie rusza się kwota oszczędności, to możesz zmotywować się inaczej, np. uznaj, że wyłączasz te urządzenia w trosce o środowisko 🙂 Oszczędzanie i ekologia zaczynają się od nas samych. Według raportu organizacji WWF w optymalizacji trybu czuwania tkwi gigantyczny potencjał – “w skali kraju tryb stand-by prowadzi do zużycia energii rzędu 2,34 TWh rocznie, czyli tyle ile rocznie wytwarza np. elektrownia Ostrołęka B. Jeśli tylko połowa urządzeń w skali kraju byłaby wyłączana z sieci, pozwoliłoby to zaoszczędzić 293 mln złotych i 1 milion ton CO2”. Dziękuję Ci, że doczytałaś (lub doczytałeś) do końca 🙂 I jak zwykle bardzo Cię proszę o Twoje “Lubię to” dla artykułu i całego bloga, oraz przekazanie linku do tego artykułu Twoim znajomym. Szczególnie jeśli mają dużo urządzeń pracujących w trybie czuwania 🙂 Zapraszam do komentowania! Moim zdaniem tolerancja to nie jest określenie poboru prądu, ale jakby to przełożyć na język polski, to wahania poboru prądu, od wartości nominalnej poboru prądu w stanie czuwania. Czyli jeśli radio załóżmy pobiera około mA w standby to uwzgledniając tolerancję prąd ten może różnić się o +- mA więc może być około bądź mA Dobrze, jakbyś znalazł w internecie specyfikację radia . Pojemność akumulatora średnio dla silników diesel to około 72Ah więc 10 000 razy więcej niż prąd który zżera Ci radio. Jeśli dobrze liczę, może należy winy szukać w niskich temperaturach i słabym akumulatorze ?

jak sprawdzić czy radio pobiera prąd